Nowość - fleszstyle.pl


Społeczność
Twój Profil
Blogi
Forum
Zdjęcia
Video
Pomoc
Styl życia
Polki.pl
Wizaz.pl
AfterParty.pl
Uroda.pl
Viva.pl
fleszstyle.pl
Dziecko i wychowanie
BabyOnline.pl
CiazaPorod.pl
MamaCafe.pl
AbcKarmienia.pl
ZdrowyBobas.pl
Czasopisma
Przyjaciółka
Party
Pani domu
Uroda
Vita
Twoje Dziecko

Mamo To Ja
Twój Maluszek
Przedszkolak
Dom i Wnętrze
Serwisy specjalne
Viva Photo Awards
Kolekcje filmowe
Hitsalonik.pl
Fundacja Przyjaciółka
Viva Najpiękniejsi
Dziecko na okładkę
WaszeOkazje.pl

Fajnie mieć rodzeństwo

Beata Turska

Planowanie „skoku” na słoik Nutelli. Wspólny pies, wspólne wspomnienia z wakacji, wspólne radości, a czasem i wspólne smutki.

brat, siostra, rodzeństwo, dzieci
Relacji między rodzeństwem nie da się z niczym porównać – mówi psycholog dziecięcy Beata Płażewska. Przyjaciół i partnerów możemy sobie wybrać. Brata czy siostrę po prostu się ma. Więź między rodzeństwem jest jedyna w swoim rodzaju: pełna emocji, sprzecznych uczuć, czasem burz, a przy tym niesamowicie silna.

Zawsze tuż obok
Mieć brata czy siostrę to mieć kogoś, kto zna nas od podszewki i jest w naszym życiu już na zawsze, nawet jeśli mieszka na drugim końcu świata lub gdy widzimy się z nim jedynie w święta Bożego Narodzenia. Świat dziecka, któremu rodzi się brat czy siostra, staje się bogatszy. Taki malec ma obok siebie kogoś, kto także jest dzieckiem. I to nie od czasu do czasu, np. popołudniami w piaskownicy (z której zawsze można zabrać zabawki i pójść na inne podwórko), ale na stałe, także wtedy, gdy nie jest łatwo być razem.
Starsze dziecko uczy się odpowiedzialności za inną osobę, ma kogoś, kto jest w nie wpatrzony jak w obrazek. Młodsze ma idola, którego może naśladować, pomocnika, jeśli trzeba obrońcę, doradcę. Czasem podpowiedź starszego brata czy siostry, jak poradzić sobie z rówieśnikami, jest trafniejsza niż ta udzielona przez mamę, tatę, czy nawet psychologa.

Partner do... kłótni
I starsze, i młodsze dziecko oprócz towarzysza zabaw zyskuje... nowego rywala.
– To bywa trudne, ale na ogół wszystkim wychodzi na zdrowie – przekonuje Beata Płażewska. – Malec, który ma rodzeństwo, uczy się dzielić, walczyć o swoje, wygrywać, przegrywać, iść na kompromis, wybaczać, czekać na swoją kolej. Dzięki temu lepiej radzi sobie wśród rówieśników.
Mając rodzeństwo, dziecko uczy się również, że można kochać kogoś mimo jego wad, i czasem go nie cierpieć, nawet jeśli obdarowany jest wieloma zaletami. A także tego, że tę samą osobę można kochać i nie cierpieć jej jednocześnie. Dzieci, które mają rodzeństwo, rzadziej są wychowywane pod kloszem. Uwaga rodziców rozkłada się między wszystkie pociechy. Każda z nich jest więc w mniejszym stopniu obciążona ich oczekiwaniami i pokładanymi w nich nadziejami.

Rodzicom jest łatwiej
Mama i tata także zyskują. Przede wszystkim świadomość, że ich dzieci mają kogoś bardzo bliskiego poza nimi. Są spokojniejsi niż rodzice jedynaków, ponieważ nie przejmują się już byle głupstwem.
– Przy drugim dziecku człowiek nie boi się już tak bardzo jak przy pierwszym – mówi Magda, mama dwóch nastolatków. – Tak naprawdę dopiero wtedy, gdy urodziłam drugiego syna, odetchnęłam i zaczęłam się cieszyć macierzyństwem.
Pojawie nie się młodszego rodzeństwa to dla dziecka jednak niełatwa sytuacja.
Sonda

Podobne tematy

oceń artykuł 5 głosów

Wyslij znajomemu Drukuj Dodaj do teczki