Fajnie mieć rodzeństwo

Beata Turska

 

brat, siostra, rodzeństwo, dzieci


Grzechy rodziców
Zdarza się, że dorośli sami niechcący prowokują konflikty. – Jeśli starszy brat musi być zawsze tym mądrzejszym, tym, który zrozumie i ustąpi, trudno się dziwić, że nie cierpi młodszej siostry. Jeśli starsza siostra musi się wiecznie godzić na to, by młodszy brat plątał się po jej pokoju, nic dziwnego, że ma go dosyć – tłumaczy Beata Płażewska. Dzieci nie chcą i nie potrafią być doroślejsze, niż są. Nie mogą też przejmować roli rodziców i nieustannie zajmować się młodszymi.

Nie porównuj
„A Asia w twoim wieku potrafiła już...”, „Zobacz, jak Maciek ładnie sprząta w swoim pokoju, czy nie mógłbyś być taki jak on?” – takie zdania na pewno nikogo nie mobilizują. Wręcz przeciwnie. Dziecko, nawet jeśli bardzo by chciało, nie potrafi być takie jak jego brat czy siostra. Każdy z nas jest inny, rodzice powinni to wiedzieć najlepiej i po prostu akceptować swoje dzieci. A porównywanie jest odbierane przez maluszka (czy starszą pociechę) właśnie jako brak akceptacji. Pamiętaj, że bez niej trudno wyrosnąć na szczęśliwego człowieka.
Kłopoty wróży także faworyzowanie jednego z dzieci czy tworzenie rodzinnych koalicji typu mama i syn kontra tata i córka po to, by przy ich pomocy rozwiązywać (czy raczej podgrzewać) dorosłe konflikty.

Jak dzielić... miłość?
Chcąc uniknąć faworyzowania którejś z pociech, rodzice często starają się dzielić wszystko po równo. – To nie zawsze dobry pomysł – mówi Beata Płażewska. – Gdy mama usmaży naleśniki i da każdemu z dzieci po dwa, ryzykuje, że jedno się przeje, a drugie będzie głodne. Lepiej każdemu dać tyle, ile potrzebuje. Podobnie jest z uwagą, czułością, pochwałami. Rywalizacja i konflikty między rodzeństwem są nieuniknione. Warto jednak mieć brata lub siostrę, bo dzięki nim życie jest po prostu ciekawsze!


Konsultacja:
Beata Płażewska, psycholog dziecięcy, UW.
Sonda

Podobne tematy

oceń artykuł 5 głosów

Wyslij znajomemu Drukuj Dodaj do teczki