Pierwszy raz w restauracji
Antonina KozłowskaMartwisz się, że twoje dziecko jest na to jeszcze za małe? Spróbujemy cię przekonać, że warto wybrać się na rodzinny obiad poza domem.
Wszystko jedno, czy wybieracie się po spacerze na obiad do osiedlowej knajpki, czy zamierzacie świętować rodzinną uroczystość w eleganckim lokalu. Wyjście z maluchem do restauracji bywa stresujące. Co będzie, jeśli malec wystraszy się obcych, nie tknie ani kęsa z zamówionych potraw albo obleje sokiem porzeczkowym siebie, ciebie i obrus?
Nim zarezerwujesz stolik, sprawdź...
...czy restauracja wychodzi naprzeciw oczekiwaniom rodziców, oferując udogodnienia i atrakcje dla maluchów. Planując wyjście czy spotkanie ze znajomymi, najlepiej wybrać lokal, w którym najmłodsi klienci są mile widzianymi gośćmi. Szukając takiego miejsca, kieruj się nie tylko ceną posiłku czy dogodną lokalizacją, ale także opiniami innych gości. Pomocne mogą być serwisy internetowe (np. www.gastronauci.pl albo www.miastodzieci.pl). Są tam informacje o restauracjach przyjaznych dzieciom.
Czego się spodziewać?
Zwróć uwagę, czy w restauracji jest wyraźnie oddzielona strefa dla niepalących, tak by szkrab nie musiał wdychać dymu. Jeśli masz malutkie dziecko, dowiedz się, czy lokal oferuje wysokie krzesełka dla niemowląt, pokój dla mamy karmiącej i możliwość podgrzania potraw w słoiczkach. Dla nieco starszego malca ważne będą inne atrakcje – opiekunka zajmująca się zabawianiem małych gości, kącik zabaw lub przybory do rysowania, możliwość zwiedzania kuchni. Wszystko to sprawi, że kilkulatek nie będzie się nudził.
Jak przygotować malca?
Wizyta w restauracji nie wymaga specjalnych przygotowań. Dwu-, trzylatka z reguły cieszy perspektywa zjedzenia obiadu w nowym otoczeniu. Abyście jednak wszyscy czuli się wtedy komfortowo, porozmawiajcie przed wyjściem o zasadach grzecznego zachowania. Uprzedź malca, że idziecie w fajne miejsce, ale krzyki, bieganie czy kłótnie z rodzeństwem nie są tam mile widziane. Tylko go nie strasz, że będzie musiał przez dłuższy czas siedzieć spokojnie, bez ruchu, w milczeniu. Jeżeli twoje dziecko jest wyjątkowo energiczne, zaplanujcie obiad po dłuższym spacerze. Zadbaj też, aby wyjście nie wypadło w porze drzemki malca – unikniecie marudzenia w trakcie obiadu. A jeśli dajesz maluchowi możliwość wyboru menu – ogranicz się do dwóch propozycji (ułatwisz mu podjęcie decyzji).
Nie zjem tego!
Nawet jeśli macie wyrafinowany gust i uwielbiacie egzotyczne potrawy, dzieci są zwykle konserwatywne w kwestii jedzenia. Na pewno nie namówisz dwulatka, by spróbował sushi, dlatego jeżeli wybierasz restaurację z egzotycznym menu, upewnij się, czy oferowane tam są również proste potrawy, odpowiednie dla najmłodszych (w wielu lokalach jest specjalna karta dań dla dzieci). W razie wątpliwości zabierz z domu gotową zupę. Możesz też poprosić o dodatkowy talerz i zaproponować szkrabowi spróbowanie potrawy zamówionej przez rodziców.
W razie wpadki zachowaj spokój
Każde dziecko, i niemowlę, i kilkulatek, może mieć gorszy dzień. Jeżeli przy obiedzie grymasi, płacze, postaraj się być wyrozumiała. Nie pozwalaj jednak na zachowanie, które zakłóca spokój pozostałym gościom – w razie awantury wyprowadź malca na chwilę z sali i daj mu czas na uspokojenie się. W przypadku „katastrofy”, jak rozlanie soku czy poplamienie obrusa, nie karć malca zbyt surowo. Wystarczą po prostu przeprosiny.
Nim zarezerwujesz stolik, sprawdź...
...czy restauracja wychodzi naprzeciw oczekiwaniom rodziców, oferując udogodnienia i atrakcje dla maluchów. Planując wyjście czy spotkanie ze znajomymi, najlepiej wybrać lokal, w którym najmłodsi klienci są mile widzianymi gośćmi. Szukając takiego miejsca, kieruj się nie tylko ceną posiłku czy dogodną lokalizacją, ale także opiniami innych gości. Pomocne mogą być serwisy internetowe (np. www.gastronauci.pl albo www.miastodzieci.pl). Są tam informacje o restauracjach przyjaznych dzieciom.
Czego się spodziewać?
Zwróć uwagę, czy w restauracji jest wyraźnie oddzielona strefa dla niepalących, tak by szkrab nie musiał wdychać dymu. Jeśli masz malutkie dziecko, dowiedz się, czy lokal oferuje wysokie krzesełka dla niemowląt, pokój dla mamy karmiącej i możliwość podgrzania potraw w słoiczkach. Dla nieco starszego malca ważne będą inne atrakcje – opiekunka zajmująca się zabawianiem małych gości, kącik zabaw lub przybory do rysowania, możliwość zwiedzania kuchni. Wszystko to sprawi, że kilkulatek nie będzie się nudził.
Jak przygotować malca?
Wizyta w restauracji nie wymaga specjalnych przygotowań. Dwu-, trzylatka z reguły cieszy perspektywa zjedzenia obiadu w nowym otoczeniu. Abyście jednak wszyscy czuli się wtedy komfortowo, porozmawiajcie przed wyjściem o zasadach grzecznego zachowania. Uprzedź malca, że idziecie w fajne miejsce, ale krzyki, bieganie czy kłótnie z rodzeństwem nie są tam mile widziane. Tylko go nie strasz, że będzie musiał przez dłuższy czas siedzieć spokojnie, bez ruchu, w milczeniu. Jeżeli twoje dziecko jest wyjątkowo energiczne, zaplanujcie obiad po dłuższym spacerze. Zadbaj też, aby wyjście nie wypadło w porze drzemki malca – unikniecie marudzenia w trakcie obiadu. A jeśli dajesz maluchowi możliwość wyboru menu – ogranicz się do dwóch propozycji (ułatwisz mu podjęcie decyzji).
Nie zjem tego!
Nawet jeśli macie wyrafinowany gust i uwielbiacie egzotyczne potrawy, dzieci są zwykle konserwatywne w kwestii jedzenia. Na pewno nie namówisz dwulatka, by spróbował sushi, dlatego jeżeli wybierasz restaurację z egzotycznym menu, upewnij się, czy oferowane tam są również proste potrawy, odpowiednie dla najmłodszych (w wielu lokalach jest specjalna karta dań dla dzieci). W razie wątpliwości zabierz z domu gotową zupę. Możesz też poprosić o dodatkowy talerz i zaproponować szkrabowi spróbowanie potrawy zamówionej przez rodziców.
W razie wpadki zachowaj spokój
Każde dziecko, i niemowlę, i kilkulatek, może mieć gorszy dzień. Jeżeli przy obiedzie grymasi, płacze, postaraj się być wyrozumiała. Nie pozwalaj jednak na zachowanie, które zakłóca spokój pozostałym gościom – w razie awantury wyprowadź malca na chwilę z sali i daj mu czas na uspokojenie się. W przypadku „katastrofy”, jak rozlanie soku czy poplamienie obrusa, nie karć malca zbyt surowo. Wystarczą po prostu przeprosiny.
Sonda
|

Facebook
Kalkulatory ciążowe















