Gdy dziecko ma nadwagę

Joanna Machajska/"Twoje Dziecko"

Najlepiej poradź się lekarza – z pewnością zaleci, by ograniczyć w diecie malucha węglowodany (ale nie tłuszcze, bo to ważne źródło energii!).

chłopiec, jedzenie fot. Panthermedia
Postępuj według następujących wskazówek:

Zastępuj produkty kaloryczne mniej kalorycznymi. Zamiast śmietaną zaprawiaj zupę jogurtem, a na deser proponuj galaretkę zamiast ciasta. Nie podawaj produktów odtłuszczonych.
Wymień przekąski. Jeśli już musi coś pogryzać, lepiej daj kilka suszonych owoców lub mały jogurt zamiast paluszków czy batona.
Zmniejsz porcje. Wtedy organizm łatwiej przyswaja substancje odżywcze i szybciej spala kalorie. Obfite dania rozciągają żołądek.
Pilnuj pór jedzenia. Małe dziecko powinno jeść pięć razy na dobę. Ostatni posiłek przynajmniej dwie godziny przed snem, bo spanie
z pełnym żołądkiem sprzyja odkładaniu się tłuszczu.
Zadbaj o atmosferę. Najlepiej, by dziecko zasiadało do stołu z całą rodziną, jadło spokojnie (bez telewizora i kłótni!). Każdy kęs powinno dokładnie przeżuć. Jedzenie lepiej rozdrobnione, z dużą zawartością śliny jest lepiej trawione.
Ogranicz słodkie napoje. Podawaj tylko naturalne, niedosładzane soki i najlepiej rozcieńczaj je wodą. Unikaj słodzików.
Sprawdź, czy jedzenie nie jest nagrodą lub łapówką. Dzieci często jedzą też z nudy, nerwów albo przyzwyczajenia. A czasem jedynie dlatego, żeby zrobić mamie przyjemność...
Zachęć do ruchu. Aktywność fizyczna to dla dziecka naturalny stan, ale gdy ma nadwagę, jest mu trudniej. Chodźcie razem
na basen, grajcie w piłkę, biegajcie w parku.

Grubiutkie, czyli jakie?
Gdy roczne dziecko lub dwulatek waży za dużo, to znak, że jego organizm nie nadąża ze spalaniem kalorii, które otrzymuje. O niewielkiej nadwadze mówimy wtedy, gdy centyle wzrostu i wagi dzieli więcej niż jeden poziom, np. 25–50, 75–90. Nie jest to powód do zmartwienia. Trzeba wtedy przyjrzeć się diecie dziecka i zwykle zwiększyć ilość warzyw i owoców, a ograniczyć cukier. Zmiany wprowadzaj powoli i delikatnie, bo maluch może potraktować szlaban na desery jak karę i zacznie rzucać się na słodycze tam, gdzie może (np. u babci). A przede wszystkim zachęcaj dziecko do ruchu. Gdy jest otyłe (nadmiar kilogramów w stosunku do prawidłowej wagi jest większy niż 20 proc.), trzeba z nim iść do poradni dietetycznej. Na własną rękę nie można go odchudzać, bo maluch nadal intensywnie rośnie, więc mózg i ciało potrzebują odpowiedniej ilości składników odżywczych.


Konsultacja: dr n. med. Alicja Karney, pediatra, kieruje Oddziałem Pediatrycznym Hospitalizacji Jednego Dnia w Instytucie Matki i Dziecka w Warszawie
Sonda

Podobne tematy

oceń artykuł 0 głosów

Wyslij znajomemu Drukuj Dodaj do teczki

Ten artykuł nie ma jeszcze opinii. Skomentuj go.