Bunt trzylatka

Aleksandra Radość/"Przedszkolak"

Twój trzylatek nie chce cię słuchać, stale się przekomarza, wścieka? Sprawdź, jak sobie wtedy radzić. I czy czasem nie lepiej ulec maluchowi?

dziecko, krzyk fot. Panthermedia
Nie chce włożyć butów, tylko biega boso w przedszkolnej szatni. Potem, zamiast wracać do domu utartą drogą, idzie w przeciwnym kierunku. O czym świadczy takie zachowanie? O tym, że dziecko rozwija się... książkowo!

Przepis na psotnika
Trzy-, czteroletni maluch to istny wulkan energii. Wszędzie go pełno, wszystko chce wiedzieć, wszystkiego dotknąć. Zainteresowany tym, co go otacza, ciągle zadaje pytania, a do tego zawsze ma swoje zdanie (oczywiście zawsze inne niż mama) i chce działać po swojemu. Ten opis idealnie oddaje charakter twojego malca? Nie martw się, że masz niegrzeczne dziecko, które uwielbia robić ci na złość. Ono cię wypróbowuje! Chce się przekonać, na ile może sobie pozwolić. I tak, niektóre dzieci w tym celu stosują różne, bardziej lub mniej wyrafinowane sztuczki, np. krzyczą przeraźliwie, rzucają się na podłogę, tupią nóżkami. Inne znów droczą się z mamą, aby w końcu jednak zrobić to, o co ona prosi.

A może czasem ustąpić?
Rodzice trzylatka rzeczywiście nie mają łatwo. Czasem jednak warto odstawić na bok żelazną konsekwencję i pozwolić, żeby maluch postawił na swoim. Jeśli jest to niemożliwe (np. ze względu na bezpieczeństwo), to postaraj się skłonić dziecko do posłuszeństwa – ale nie krzycząc, szarpiąc albo dając klapsy. Spróbuj porozumieć się z malcem, a jeśli konflikt jest drobny, poszukaj szybkiego rozwiązania i zapomnij o nim. Gdy kara jest konieczna, zawsze dostosuj ją do wieku dziecka i jego czynu. Na przykład gdy malec awanturuje się, rzuca zabawkami w brata lub męczy kota, trzeba go stanowczo upomnieć. Jeśli nie przestaje, można go odizolować – posadzić na krzesełku w innym pokoju, by się uspokoił. Dla trzylatka taka kara nie powinna trwać dłużej niż trzy minuty.
Sonda

Podobne tematy

oceń artykuł 2 głosy

Wyslij znajomemu Drukuj Dodaj do teczki