A jeśli nie…
Bywa i tak, że czas płynie, a malec nie ujawnia żadnych szczególnych uzdolnień. Przynajmniej na pierwszy rzut oka.
– Każde dziecko ma jakiś talent, tylko nie zawsze to dostrzegamy. Cenimy sobie talenty widowiskowe: plastyczny, muzyczny, sportowy. A przecież można być uzdolnionym w wielu dziedzinach, także tych trudniejszych do prezentacji, np. mieć wyjątkową umiejętność wczuwania się w emocje innych, być świetnym organizatorem, ponadprzeciętnie kreatywnym itd. Każda z tych zdolności może zaprocentować w życiu na wiele różnych sposobów – tłumaczy psycholog. Co jeszcze możesz zrobić?
- Obserwuj smyka. Zobacz, co lubi robić najbardziej, w jaki sposób się bawi.
- Pokaż, że świat jest pełen możliwości. Niech zobaczy, jak się lepi z gliny miseczki, maluje na szkle albo gra na trójkącie. Nie musisz zapisywać go na masę zajęć, wystarczy korzystać z różnych okazji, np. podczas festynów czy imprez dla dzieci.
- Nie realizuj poprzez dziecko własnych ambicji. Może i osiągnie sukces, ale czy na pewno będzie szczęśliwe? Nie zapisuj go na szachy tylko dlatego, że sama chciałaś w nie grać (a nikt w dzieciństwie nie zapisał cię na specjalne zajęcia).
- Nie szukaj na siłę. Talenty mogą się objawiać w bardzo różnych momentach życia. Bywa, że zanim to nastąpi, człowiek poświęca się wielu innym rzeczom. Na przykład Einstein w młodości grywał na skrzypcach, potem studiował prawo, a dopiero później (zresztą wbrew woli rodziców) zajął się fizyką.
Każde dziecko jest w czymś dobre
→ Kuba (4 lata) jest specjalistą od celnych, dowcipnych komentarzy. Przykład? Proszę bardzo: gdy upadł, a jego mama powiedziała: „Ooo, złapałeś zająca!”, rzucił przez łzy: „Wiesz co? Gdybym złapał, miałbym MIĘKKIE lądowanie”.
→ Ola (4,5 roku) pięknie opowiada. Barwnie, z werwą, w taki sposób, że wciąga słuchacza w świat swojej opowieści.
→ Julka (5 lat) potrafi dostrzegać drobiazgi, na które inni nie zwracają uwagi (np. długo przygląda się palcom oglądanej w zoo małpy). Nie tylko potrafi je dostrzec, ale także zastanawia się nad nimi (w zoo doszła do wniosku, że małpy są bardzo podobne do ludzi).
→ Marcin (4 lata) zadziwia świetną jak na malca orientacją w przestrzeni. Bez trudu zapamiętuje drogę, którą pokonał tylko raz. A jego mama, choć jest dorosła, ma z tym ogromny kłopot.
→ Karol (3 lata) stale coś sprawdza: co tonie w wannie, a co pływa po wodzie, co upada z hukiem, a co cicho.
Sonda
|

Facebook
Kalkulatory ciążowe

























