Zabawy, które uczą mówić

Beata Turska/"Mamo, to ja"

 

mama, niemowlę, zabawa


Drugie półrocze
Półroczne dziecko zaczyna gaworzyć: wymawia pojedyncze sylaby („ma”, „da”), potem ich ciągi („ma-ma--ma”), a przed pierwszymi urodzinami już pierwsze słowa („mama”). Malcowi spodobają się zabawy:
- Pokazywanie oczka, noska, uszka... Na początku, prosząc maluszka, by pokazywał poszczególne części ciała (własne, twoje albo np. misia lub lali), prowadź jego rączkę. Z czasem bobasek zacznie robić to sam. Dzięki temu nie tylko wzbogaca swój słownik, ale również trenuje rozumienie i wypełnianie poleceń.
- Oglądanie obrazków w książeczce. Kup maluszkowi książeczki z wyraźnymi, prostymi obrazkami. Tłumacz mu, co na nich widzi („To jest konik”, „To jest samochodzik”). Dzięki temu poznaje nowe wyrazy (zacznie ich używać dopiero w drugim roku życia, wcześniej prawdopodobnie nada zwierzętom i przedmiotom własne nazwy).
- Słuchanie prostych wierszyków. Przypomnij sobie rymowankę o krowie w kropki bordo i o kotku, który był chory, itd. Rymy łatwo wpadają w ucho! I koniecznie przeczytaj malcowi „Lokomotywę” Juliana Tuwima – przy fragmencie: „Buch – jak gorąco!/Uch – jak gorąco!/Puff – jak gorąco!/Uff – jak gorąco!”, wybuchnie głośnym śmiechem!
- Naśladowanie odgłosów wydawanych przez zwierzęta. Bawcie się w ten sposób, nie tylko oglądając książeczki, ale także podczas spacerów, wizyty na wsi itd. Zademonstruj malcowi, jak „mówi” krówka, pies, koń, kot, ptaszek, sowa, osiołek itd. Nie zapomnij o odgłosach wydawanych przez maszyny i inne przedmioty („brrrum”, „tik-tak, tik-tak”, „eeeeeooooo”). Malec będzie uwielbiał je powtarzać.
- Parskanie, a także cmokanie, kląskanie językiem, mlaskanie i wydawanie różnych „niegrzecznych” odgłosów. Zrób to, a na pewno rozśmieszysz swojego maluszka. Bądź cierpliwa, z czasem zacznie cię naśladować. I dobrze, bo wydawanie takich dźwięków doskonale gimnastykuje wargi, język i krtań, policzki, jest także świetnym ćwiczeniem oddechowym.

Oddychanie, ssanie, przełykanie, żucie...
To też jest ważne dla rozwoju mowy. Dlatego:
- Karm smyka piersią. Pijąc mleko, malec ćwiczy usta, język i mięśnie policzków oraz uczy się koordynować ssanie z połykaniem i oddychaniem.
- Kup dobry smoczek. Jeśli nie karmisz piersią, zadbaj o to, by smoczek, z którego korzysta niemowlę, jak najbardziej przypominał maminą pierś. Malec powinien szczelnie obejmować go ustami, by nie zasysać buzią powietrza. Dzięki temu oddycha wyłącznie przez nos, co jest ważne m.in. dla prawidłowego rozwoju mowy.
- Nie rozdrabniaj pokarmów bardziej, niż należy. Żując i gryząc, maluch ćwiczy żuchwę, język, mięśnie warg i policzków.


Konsultacja: dr Małgorzata Ponińska-Masalska, logopeda i pedagog.
Sonda

Podobne tematy

oceń artykuł 9 głosów

Wyslij znajomemu Drukuj Dodaj do teczki