Nowość - fleszstyle.pl


Społeczność
Twój Profil
Blogi
Forum
Zdjęcia
Video
Pomoc
Styl życia
Polki.pl
Wizaz.pl
AfterParty.pl
Uroda.pl
Viva.pl
fleszstyle.pl
Dziecko i wychowanie
BabyOnline.pl
CiazaPorod.pl
MamaCafe.pl
AbcKarmienia.pl
ZdrowyBobas.pl
Czasopisma
Przyjaciółka
Party
Pani domu
Uroda
Vita
Twoje Dziecko

Mamo To Ja
Twój Maluszek
Przedszkolak
Dom i Wnętrze
Serwisy specjalne
Viva Photo Awards
Kolekcje filmowe
Hitsalonik.pl
Fundacja Przyjaciółka
Viva Najpiękniejsi
Dziecko na okładkę
WaszeOkazje.pl

Wiercipięta przy stole

Anna Biegańska/"Twój Maluszek"

Szkrab ani myśli o spokojnym siedzeniu przy posiłku? Nie goń go z łyżeczką tylko przeczytaj, jak zmienić zachowanie małego wiercipięty.

dziecko, fotelik, kuchnia, jeść, miseczka fot. Panthermedia
Jedzenie to czynność, która zajmuje dość odległe miejsce na liście zainteresowań ruchliwego malucha. Buszowanie po mieszkaniu i odkrywanie na swej drodze ciągle czegoś nowego wydaje się mu o wiele bardziej interesujące niż spokojne siedzenie przy stole. Ale czy to znaczy, że powinnaś stawać na głowie albo wykonywać piruety, by skłonić malca do zjedzenia obiadu? Poznaj pięć zasad, dzięki którym nie będzie to wcale konieczne.

Jedzcie tylko przy stole
To ważne, by w domu było jedno stałe miejsce, przy którym wszyscy domownicy jedzą posiłki. Maluszek to bystry obserwator i uczy się przede wszystkim przez naśladownictwo. Jeśli będzie widział, że najbliżsi pojadają w biegu, gdzie popadnie – przy komputerze, przed telewizorem, na stojąco w kuchni itp. – trudno go będzie przekonać, by sam zjadał, grzecznie siedząc przy stoliku. Pamiętaj też, że smyk chętniej wysiedzi przy talerzu z zupką, jeśli będziesz jeść razem z nim. Stworzysz wtedy atmosferę wspólnego posiłku, a nie jednostronnego wmuszania pokarmu.

Nie stosuj sztuczek

Zatroskane mamy i babcie najczęściej imają się różnych sposobów, by nakarmić ruchliwego malca: bawią się z nim w samolocik – „leci, leci łyżeczka do buzi”, nakłaniają do zjedzenia za mamusię, tatusia i całą dalszą rodzinę, puszczają ulubione bajki, telewizyjne reklamy itd. Wszystkie te metody opierają się na myśleniu, że trzeba zająć smyka czymś na tyle interesującym, żeby nawet się nie zorientował, kiedy zje cały obiadek. Tymczasem odwracanie uwagi maluszka od jedzenia jest największym błędem. Trudno się potem dziwić, że kojarzy mu się ono z zabawą i o spokojnym siedzeniu przy stole nie ma mowy. Przeciwnie. Z czasem dotychczasowe sposoby zabawiania smyka nie skutkują i trzeba wciąż wymyślać nowe, żeby nie nudził się i nie niecierpliwił przy kolejnej łyżce zupki. Powstaje prawdziwe błędne koło.

Przestrzegaj pór posiłków

Organizm bardzo szybko przyzwyczaja się do działania według określonego rytmu. Jeśli obiad będzie zawsze o pierwszej, maluszek zacznie o tej porze odczuwać głód i o wiele łatwiej skoncentruje się na jedzeniu. Oczywiście pod warunkiem, że nie podjada między posiłkami słodyczy.

Nie dawaj dużego wyboru

Malec nie ma ochoty na kaszkę? Nie pytaj go, co zamiast niej zje: jogurcik, kanapkę z szynką, omlecika, budyń czy parówki. Im więcej propozycji przedstawisz, tym większe prawdopodobieństwo, że smyk nie wybierze nic. Wobec wielu możliwości będzie bezradny, coraz bardziej zniecierpliwiony i, co najgorsze, zacznie powtarzać „nie” z przekory. Najlepiej przedstaw mu tylko dwie propozycje – będzie zadowolony, że ma wpływ na to, co będzie jadł, a nie poczuje się przy tym zdezorientowany.

Nie karm na siłę

Gdy na widok łyżeczki zaciska usta, krzywi się i odwraca główkę, daje ci w ten sposób do zrozumienia, że nie ma ochoty na jedzenie. Uszanuj to i nie zmuszaj go do posiłku w żaden sposób. Nie przetrzymuj maluszka w foteliku, by zjadł wszystko, co mu naszykowałaś, nigdy też nie skradaj się za jego plecami i nie wkładaj mu znienacka łyżeczki z jedzeniem do buzi! Takie postępowanie prowadzi do tego, że posiłki zaczynają się kojarzyć z czymś nieprzyjemnym i stresującym, więc dziecko tym bardziej będzie starało się ich unikać.

Czy on głoduje?

Wydaje ci się, że smyk nic nie je? Nie wpadaj w panikę i uważnie obserwuj dziecko. Jeśli jest aktywne, a jego waga mieści się w normie, to najprawdopodobniej dostaje w pożywieniu wszystkie potrzebne mu składniki odżywcze. Po kilku dniach niechęci do jedzenia zazwyczaj przychodzi okres lepszego apetytu. Łatwiej ci będzie zbilansować dietę malucha, jeśli będziesz dawać mu słoiczki.
Sonda

Podobne tematy

oceń artykuł 1 głos

Wyslij znajomemu Drukuj Dodaj do teczki